Po sześciu sesjach abnormal przyszła pora na jedną sesję LOFT. Jest to normalny lot, podczas którego zaplanowane są konkretne usterki – ot sprawdzenie nabytych umiejętności w praktyce.
Do tego dochodzi jeszcze tzw. AWOPS, czyli all weather operations – tematyką są procedury niskiej widoczności CATII, CATIIIA i CATIIIB.
Po tym wszystkim przychodzi pora na ostateczne potwierdzenie umiejętności w tzw. skill test. „Wylosowała” się mi utrata 2 systemów hydraulicznych, awaryjne zniżanie, windshear przy podejściu, ewakuacja i jeszcze pare innych rzeczy; słowem – było co robić. Po pozytywnej ocenie skill testu na ten moment szkolenie się kończy – dopóki, dopóty nie zaczną się praktyki w linii. Zanim trafią do nas pierwsze A320 konieczne będą jeszcze tzw. line training flights z instruktorami zakończone line checkiem i ostatecznym dopuszczeniem. Firma szuka kogoś kto mógłby takie line flights przeprowadzić ze swoimi instruktorami, plotki sugerują, że będzie to Wizzair.va – imho nie powinno to dziwić. Ale o tym dopiero za jakiś czas…

Serdeczne podziękowania dla cpt. Piotra Śmietany za korektę merytoryczną i poświęcenie znacznej ilości czasu na wyszukanie i przepisanie swoich notatek ze szkolenia. Chapeau bas i owocnej pracy po przesiadce na 777!